po wyjęciu wykładzin i szpargałów spodziewałem się podłogi ala Flinstone's ale tak nie było. Parę wżerów i to tyle. Nieźle jak na 20latka. Maty wygłuszeniowe usunąłem przy pomocy opalarki. resztę zmyłem benzyna ekstrakcyjna. Na wrażliwe miejsca poszedł preparat przeciw rdzy a potem całość polakierowana w srebrny metalic.
Pod maskę trafił wreszcie wentylator z E32
W wolnej chwili uzbroję wiązke z przekaźnikami i wyjściem na dwa czujniki temperatury które beda sterować dwoma biegami wentylatora. Dodatkowo włącznik w kabinie będzie uruchamiał 2 bieg "na wszelki wypadek".




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz